Dlaczego nadal podpisujemy pokwitowania z kart kredytowych?

17.02.2021
Category: Numer Konta

A co się stanie, jeśli tego nie zrobisz?

Udostępnij tę historię
  • Udostępnij to na Facebooku
  • Udostępnij to na Twitterze
Udostępnij Wszystkie opcje udostępniania dla: Dlaczego nadal podpisujemy pokwitowania z kart kredytowych?Jak ma na imię ten mężczyzna? Getty Images / Hero Images

Ta historia jest częścią grupy historii o nazwie

W kwietniu tego roku kilka dużych sieci kart kredytowych podjęło szaloną decyzję: nie będą już wymagać od klientów podpisywania paragonów.

„Sieci kart kredytowych są w końcu gotowe, by przyznać się do tego, co przez lata było oczywiste dla kupujących i handlowców: podpisy nie są użytecznym sposobem potwierdzania czyjejś tożsamości – ogłosił New York Times, cytując długą anegdotę o człowieku, który od lat , „podpisywał swoje rachunki „bazgroły przedstawiającym psa machającego ogonem. Nie sprawiło mu to żadnych problemów.

Kiedy cztery największe sieci – American Express, Discover, Mastercard i Visa – ogłosiły, że przestaną wymagać podpisów, było to zarówno potwierdzenie rzeczywistości, jak i deklaracja postępu. Podpisy w rzeczywistości nie zapobiegają oszustwom; teraz mamy lepsze technologie, które to robią.

Jednak wciąż jestem proszony o podpisanie. Zapisałem się na nielecznicze krople na kaszel. Zapisałem się na zupę na wynos. Podpisałem składniki do zrobienia własnej zupy. Dlaczego więc, jeśli wszyscy zgodziliśmy się, że podpisanie nie potwierdza mojej tożsamości, to czy nadal podpisuję przez cały czas?

Powstanie podpisu karty kredytowejHistoria współczesnej karty kredytowej sięga lat 20. XX wieku. Historia podpisu jako środka potwierdzającego umowę – a czym jest paragon, jeśli nie miniaturową umową? – sięga znacznie dalej. Jak wyjaśnił badacz talmudyczny rabin Pinchas Allouche Planet Money , Talmud wyraźnie określa, że ​​podpisy są wymagane do legitymizacji umowy.

I to nie tylko podpisy, ale szczególnie czytelne podpisy. Weźmy pod uwagę umowę małżeńską, która zgodnie z prawem talmudycznym musi być podpisana zarówno przez parę, jak i przez świadków, którzy mogą ręczyć za fakt, że małżeństwo zostało zawarte. Po co podpis, jeśli nie możesz później wrócić i znaleźć osoby, która go podpisała?

Umowa małżeńska nie jest dokładnie równoważna z umową, którą podpisujesz, gdy potwierdzisz, że tak, ta kawiarnia podała ci filiżankę kawy i tak, zapłaciłeś za nią 2,50 USD. Ale Talmud nie czyni takiego rozróżnienia: „Prawo, które ma zastosowanie do jednego centa, jest tym samym prawem, które ma zastosowanie do 1000 złotych monet – mówi Allouche. A więc: podpisz swoje małżeństwo, podpisz latte.

Światem nie rządzi prawo talmudyczne. Ale rola podpisu nie zmieniła się aż tak bardzo: to znak potwierdzający, że jesteś Tobą, a zakup odbywa się za Twoją zgodą. I jak wskazuje Planet Money , podpis był całkiem skutecznym sposobem na zrobienie tego, więc stał się kulturowym domyślnym sposobem robienia interesów. Pozostało w ten sposób dzięki pojawieniu się czeku osobistego (który wymagał podpisu) i karty kredytowej (która wymagała podpisu): Tak, to ja. Tak, chciałem to zrobić.

Jednak problem z podpisami jako weryfikacją, zauważa Planet Money , polega na tym, że działają one tylko wtedy, gdy ktoś faktycznie je weryfikuje. „Teoretycznie sprzedawca miał patrzeć na podpis, który składasz w punkcie sprzedaży i porównywać go z podpisem na odwrocie Twojej karty – mówi mi Ted Rossman, analityk branżowy w CreditCards.com. „To naprawdę miało być kwestią bezpieczeństwa.

Bezpieczeństwo nie jest tylko dla Ciebie. „Najważniejsze jest to, że podpis miał chronić pożyczkodawcę przed nieuczciwym użyciem – mówi Robert D. Manning, obecnie przewodniczący wydziału zarządzania na Uniwersytecie Księcia Muhammada w Arabii Saudyjskiej i autor książki Credit Card Nation. przez telefon. Innymi słowy: jeśli zostałeś oskarżony i zakwestionowałeś zarzut, był ślad na papierze. Czy podpisałeś?

Bo gdybyś tego nie zrobił lub zrobił to ktoś inny, odpowiedzialność nie spadała na posiadacza karty ani na bank, który wydał kartę, ale na kupca, który miał sprawdzać tego typu rzeczy.

Czy podpisy naprawdę działały w celu zapobiegania oszustwom? Pytam Rossmana, który wydaje się sceptyczny. „W większości tak naprawdę nie było. To w dużej mierze przyczyna, dla której wszystkie sieci ostatnio zrezygnowały z podpisów – mówi. Podpisy były przydatne nie tylko do zapobiegania przestępstwom, ale do orzekania o winie.

Jak powiedziała Planet Money Carolyn Balfany z Mastercard , w ostatnich latach główną rolą podpisów było istnienie na wypadek, gdyby ktoś narzekał. I chociaż powiedziała, że ​​nie byłoby idealnie, gdyby ten podpis był, powiedzmy, doodlem sznaucera, nie ma żadnych szczególnych konsekwencji dla podpisu bez podpisu, z wyjątkiem możliwej niezręczności w przypadku eskalacji procesu sporu.

Powolna śmierć podpisu karty kredytowejŚmierć podpisu jest nie tyle ostrym zdarzeniem sercowym, co powolnym spadkiem – jak mówi Manning, sami kupcy. Problem z podpisami, poza ogólną nieskutecznością, polega na tym, że są one nieporęczne (kupcy muszą gdzieś przechowywać swoje kopie) i powolne. Mówi, że w przypadku mniejszych transakcji bardziej sensowne było zjadanie przez kupców sporadycznych kosztów spornej transakcji niż spowolnienie linii.

„Branża fast-food domagała się transakcji opartych na machnięciu palcem, które nie są oparte na podpisie, ponieważ [podpisywanie] spowalniało linię. Nawet jeśli trwało to zaledwie 30 sekund, pomnożono to przez setki osób, a to była dla nich ogromna oszczędność kosztów pod względem siły roboczej – mówi. I tak pojawił się próg: od około 2010 roku, według Timesa, sieci kart kredytowych przestały wymagać podpisów przy zakupach poniżej 25 lub 50 USD, chociaż to indywidualni handlowcy decydowali, czy skorzystać ze zmienionej polityki.

Wielu nie. „Mieszanka reguł dotyczących tego, które transakcje wymagały podpisów, a które nie – każdy emitent ma własne zasady – zniechęciła wielu kupców, zwłaszcza tych mniejszych, do całkowitego odrzucenia podpisów – wyjaśnił Times.

A potem nadszedł kwiecień 2018, kiedy Mastercard, Visa, American Express i Discover zgodziły się, że nie będą już wymagać podpisów w punkcie sprzedaży. (Zasady każdej sieci są nieco inne: Visa nie wymaga podpisów w Ameryce Północnej, ale tylko dla sprzedawców z systemami płatności, które czytają karty chipowe; Mastercard rezygnuje z podpisów, ale tylko w USA i Kanadzie).

Wkrótce będziemy musieli znaleźć nowe sposoby na zabawę. Getty Images

„Zmiana jest częścią starań Discover, aby nieustannie ulepszać obsługę płatności poprzez przyspieszenie czasu spędzanego przy kasie przy jednoczesnym zachowaniu wysokiego poziomu bezpieczeństwa zarówno dla klientów, jak i handlowców – napisał do mnie przedstawiciel firmy (e-mailem, bez podpisu ), powołując się na szereg „technologii uwierzytelniania cyfrowego, które zastąpiły nasze nierozróżnialne bazgroły. „Wraz z rozwojem nowych funkcji bezpieczeństwa płatności, takich jak technologia chipów i tokenizacja, nadszedł właściwy czas, aby usunąć ten krok z procesu płatności.

Jeszcze do niedawna doświadczenia związane z kasami w USA nie były dobre. Można nawet powiedzieć, że to było złe; w firmie Vox Timothy B. Lee określił to jako „stare i zniszczone. Do 2015 roku w USA dokonywałeś osobistych zakupów kartą kredytową, przesuwając pasek magnetyczny na karcie, który, jak wyjaśnia Lee, zawiera „czytelną dla komputera wersję tych samych informacji, które są wydrukowane na samej karcie: numer konta , imię i nazwisko właściciela konta oraz data ważności karty. Ale to oznaczało, że przez cały czas udostępniałeś swoje dane wszystkim. Oto znowu Lee:

Kluczową rzeczą, na którą należy zwrócić uwagę w tym schemacie, jest to, że skutecznie działa w systemie honorowym. Twój numer konta i data wygaśnięcia działają de facto jako hasło do Twojego konta i udostępniasz to „hasło za każdym razem, gdy coś kupujesz.

W końcu Stany Zjednoczone przyjęły to, co Europa i Azja już wiedziały, i przeszły od pasków do chipsów. Karty chipowe, obecny standard, zawierają malutki chip komputerowy, który tworzy jednorazowy kod dla każdej transakcji. Ale podczas gdy inne kraje używają technologii „chip and PIN, która łączy chip z osobistym numerem identyfikacyjnym w rodzaju karty debetowej, Stany Zjednoczone przeszły na system oparty na chipie i podpisie. Po prostu uwielbiamy tutaj podpisywać; po piłce nożnej to nasza narodowa rozrywka.

Tymczasem tokenizacja jest tym, co dzieje się, gdy używasz czegoś takiego jak Apple Pay, które zamiast używać rzeczywistego numeru karty kredytowej tworzy „ciąg pozornie bezsensownych liter i cyfr reprezentujący numer Twojej karty kredytowej, wyjaśnia NerdWallet. Jest to znacznie bezpieczniejsze niż podpisywanie swojego nazwiska.

Dlaczego więc ciągle podpisujesz podpisy?Fakt, że kilka głównych sieci kart kredytowych nie wymaga już podpisów – i fakt, że coraz więcej zakupów odbywa się w Internecie, gdzie podpisy i tak nie są wymagane – nie zmienił rzeczywistości, że wielu z nas wciąż podpisuje wiele paragonów. Nawet małe wpływy!

Zgłaszam swoje obawy do Discover (nie mam karty Discover). „Pamiętaj, że chociaż Discover nie wymaga już podpisów, sprzedawcy mogą nadal wymagać takiego podpisu, gdy klienci dokonują płatności – mówi przedstawiciel, dodając, że jeśli sprzedawcy chcą odejść od podpisów, „mogą potrzebować zaktualizować swoje systemy punktów sprzedaży .

Czy odpowiedzią na tę tajemnicę jest to, że moi sprzedawcy nie zaktualizowali jeszcze swoich systemów sprzedaży? „Zdecydowana większość kupców zgodziła się z sieciami i zaprzestała podpisywania – mówi Rossman z jednym kategorycznym wyjątkiem: barów i restauracji, które nadal często proszą o podpisy. „Zostawiasz napiwek, który zmienia rachunek, co, jak mówi, „różni się od podpisywania umowy o ustalonej cenie. Fakt, że zmieniasz sumę po fakcie, jest „dużą częścią powodu, dla którego nadal chcą, abyś podpisał.

Wskazuje mi artykuł o wyśmienitych dine-and-dasherach, którzy specjalnie nie podpisują rachunków z restauracji, a później kwestionują zarzuty. Mówi, że mniej więcej w połowie przypadków ludziom to uchodzi na sucho. (Rossman podkreśla, że ​​to wciąż zły pomysł z powodu etyki.)

Jeśli jednak zapomnisz podpisać, prawdopodobnie nic złego ci się nie stanie. „Myślę, że kluczem jest tutaj to, czy kwestionujesz, czy nie – zapewnia mnie. „Jeśli po prostu zapomnisz go podpisać, jest szansa, że ​​wszystko pójdzie dobrze. Jeśli napisałeś wskazówkę na karcie, powinna zostać przetworzona. Twoja karta powinna zostać obciążona. Wszystko powinno być całkowicie legalne . Jest to w pewnym sensie kojące, ale także podkreśla daremność podpisów.

Jest możliwe, spekuluje Rossman, że mogą być przydatne w inny sposób: niektórzy kupcy „mogli mieć przypadki oszustwa, sugeruje. „Albo po prostu chcą być ostrożni.

Mówi mi, że chociaż technologia chipów zapoczątkowała erę post-podpisu, prawdziwa przyszłość jest najprawdopodobniej biometryczna. „Myślę, że już widzimy pewne impulsy w tym kierunku w przypadku takich rzeczy, jak Apple Pay, który używa funkcji Touch ID lub Face ID, w zależności od modelu telefonu. Visa obecnie pilotuje biometryczną kartę płatniczą, która rozpoznaje Twój odcisk palca. „Tak naprawdę zmierzają płatności – mówi.

Do tego czasu będziemy nadal podpisywać, cokolwiek to znaczy: imię, kreska, zdjęcie psa.

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy