Dlaczego nie zawsze muszę podpisywać zakupy kartą kredytową?

17.02.2021

Podpisy zawsze były słabą metodą weryfikacji tożsamości posiadaczy kart i zapobiegania oszustwom. Znaleźliśmy lepsze sposoby.

Wiele lub wszystkie przedstawione tutaj produkty pochodzą od naszych partnerów, którzy nam wynagradzają. Może to mieć wpływ na to, o jakich produktach piszemy oraz gdzie i jak produkt pojawia się na stronie. Nie ma to jednak wpływu na nasze oceny. Nasze opinie są naszymi własnymi.

W pewnym momencie prawie każdy zakup karty kredytowej wymagał podpisu posiadacza karty. Kiedy coś kupiłeś, kupiec spisał sprzedaż i dał ci dowód do podpisania. Te dni minęły. W dzisiejszych czasach najczęściej – znacznie częściej niż nie – nie musisz podpisywać swojego imienia i nazwiska, gdy używasz karty kredytowej.

Co spowodowało zmianę? Jak wszystko inne, technologia.

Podpisy były preferowaną metodą uwierzytelniania transakcji kartą kredytową. Nie był to jednak zbyt bezpieczny system i niewiele zrobił, aby powstrzymać oszustwa. Firmy obsługujące karty kredytowe wymyśliły lepsze, bezpieczniejsze sposoby załatwiania różnych spraw, a teraz przy kasie rzadko trzeba prosić urzędnika o długopis.

Dlaczego musiałeś podpisać

Wymóg podpisu w przypadku transakcji kartą kredytową był pierwotnie etapem weryfikacji tożsamości. Podpisanie swojego nazwiska było sposobem, w jaki „udowodniłeś, że jesteś sobą.

Chociaż wiele osób nie zadaje sobie trudu, aby to zrobić, powinieneś podpisać odwrotną stronę swojej karty kredytowej. Panel podpisu został dodany do kart, aby sprzedawcy mogli porównać podpis na Twojej karcie z podpisem na paragonie. Jeśli podpisy się nie zgadzają, sprzedawca może zatrzymać transakcję. W praktyce urzędnicy rzadko sprawdzali podpisy. Po zainstalowaniu w sklepach czytników kart – które umożliwiały klientom po prostu przeciągnięcie karty zamiast jej wręczania – sprawdzanie podpisów stało się jeszcze rzadsze.

Podpisane pokwitowanie stanowiło również dowód na wypadek, gdyby posiadacz karty zakwestionował zakup. Jeśli na Twoim rachunku pojawiła się dziwna opłata i zakwestionowałeś ją. Dochodzenie może obejmować sprawdzenie podpisu, aby sprawdzić, czy pasuje do Twojego.

Postęp w technologii

Oczekiwanie, że urzędnicy przy kasach będą analitykami pisma odręcznego, nie stanowiło bardzo bezpiecznego systemu. A gdy zakupy online ruszyły, weryfikacja podpisem stała się i tak niemożliwa. Firmy obsługujące karty kredytowe zaczęły dodawać funkcje bezpieczeństwa, które lepiej zapobiegały oszustwom. Pomiędzy nimi:

Czytniki kart elektronicznych. Transakcje kartą kredytową były wcześniej zapisywane ręcznie na papierowych formularzach. Nie było łatwego, natychmiastowego sposobu sprawdzenia, czy karta została skradziona. Czytniki kart elektronicznych są teraz wszechobecne. Weryfikując transakcje, sprawdzają, czy karta została zgłoszona jako skradziona lub czy została zamrożona przez posiadacza karty.

Numery CVV. Te trzy- lub czterocyfrowe kody bezpieczeństwa są wydrukowane na awersie karty, ale w rzeczywistości nie są przechowywane w danych na karcie. Mogą służyć do weryfikacji transakcji telefonicznych lub online zamiast podpisu.

Możliwość „zamrożenia lub „zablokowania karty. Jeśli Twoja karta zaginie, większość głównych wydawców umożliwia tymczasową dezaktywację karty w trybie online lub nawet za pośrednictwem aplikacji mobilnej. Gdy to zrobisz, wszystkie próby zakupu zostaną odrzucone.

Technologia EMV. Chip wbudowany w kartę kredytową przekazuje informacje do czytnika kart. Informacje te obejmują jednorazowy kod, który zapobiega ponownemu wykorzystaniu danych karty z transakcji w przypadku naruszenia danych. W 2015 r. Sprzedawcy, którzy nie używali technologii EMV, zaczęli ponosić większą odpowiedzialność finansową za nieuczciwe zakupy.

W miarę jak nowe funkcje bezpieczeństwa gromadziły się przez lata, sieci płatnicze przetwarzające transakcje kartami kredytowymi – Visa, Mastercard, American Express i Discover – zaczęły zmniejszać wymagania dotyczące podpisów. Na przykład Mastercard przestała wymagać podpisów przy zakupach poniżej 50 USD do 2012 r. A do 2018 r. Wszystkie cztery sieci płatnicze nie wymagały już podpisów.

Ale być może zauważyłeś, że czasami nadal musisz podpisać. O co w tym chodzi?

Kiedy możesz jeszcze podpisać

Chociaż sieci płatnicze odeszły od podpisów, poszczególni sprzedawcy nadal mają prawo wymagać podpisu przy każdej transakcji. Wśród powodów, dla których to robią:

Przechowuj zasady bezpieczeństwa. Niektórzy handlowcy wymagają, aby każda transakcja przekraczająca określoną kwotę była weryfikowana podpisem, aby zapobiec oszustwom.

Przyczyny techniczne. Niektórzy sprzedawcy nadal używają starszej technologii, która wymaga podpisu. W innych przypadkach, gdy czytnik EMV terminala do kart nie działa, urządzenie może domyślnie poprosić klienta o przesunięcie paska magnetycznego karty i podpisanie zakupu.

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy