blisko

Chopin, jabłka jak i również... autonomiczne samochody. O kooperacyj gospodarczej Polski i Singapuru [WYWIAD]

  • Dom
  • Finanse
  • Chopin, jabłka jak i również... autonomiczne samochody. O kooperacyj gospodarczej Polski i Singapuru [WYWIAD]
Eksport Polski do Singapuru. Wywiad z Zenonem Kosiniakiem-Kamyszem

Singapur to państwo-miasto w południowo-wschodniej Azji zamieszkałe przez pięć mln obywateli. Choć od Polski dzieli je 9, 5 tys. km, zaś bezpośrednie połączenie lotnicze włączono dopiero w maju 2018 roku, oba kraje łączą relacje gospodarcze i kulturowe.

Architektem współczesnego Singapuru był Polak, Krystyn Olszewski. O tym, z czymże Singapurczykom współcześnie kojarzy się Polska, jakie towary spośród metką "made in Poland" można znaleźć w pierwotnego kraju na sklepowych półkach i dlaczego jest wówczas atrakcyjny rynek dla kontrahentów znad Wisły, rozmawialiśmy z Zenonem Kosiniakiem-Kamyszem, ambasadorem RP w Singapurze.

Marcin Walków, Business Insider Nasz kraj: Polskę i Singapur dzieli 10 tys. km. Co łączy nasze kraje w wymiarze gospodarczym i eleganckim?

Zenon Kosiniak-Kamysz, ambasador RP w Singapurze: Ciekawość Singapurczyków Europą jest przeciętne, dlatego przeciętnemu mieszkańcowi owego kraju Europa kojarzy się z Wielką Brytanią i tylko z nią. Na temat reszcie kontynentu mają mgliste pojęcie, ale nie jest to kwestia braku wykształcenia. To nie jest tak, że nie potrafią wskazać na mapie naszego kraju. To kwestia braku zaintrygowania. I to naszym zagadnieniem jest, by ich zainteresować Polską.

Zaczęliśmy od momentu oferty kulturalnej i budowania tą drogą dobrych skojarzeń z Polską.

Foto: Ambasada RP w Singapurze / materiały prasowe Zenon Kosiniak-Kamysz, ambasador RP przy Singapurze, podczas gali inaugurującej bezpośrednie połączenie PLL LOT z Warszawy w dodatku państwa

Udało się?

Tradycją przy Singapurze stały się otwarte dla publiczności koncerty chopinowskie w ogrodzie botanicznym – jednym z najbardziej znanych pomieszczeń w Singapurze. Mamy w tamtym miejscu pomnik Fryderyka Chopina jak i również śmiało mogę powiedzieć, że dla Singapurczyków to właśnie Chopin jest pierwszym „brandem”, skojarzeniem z Polską. Przed chwilą kolejnym krokiem było wzbudzenie zainteresowania naszą ofertą przewozową. Od razu dodam, że nie zaakceptować chodzi o budowanie wspaniałych statystyk, ale uwidocznienie się, pokazanie na półkach w sklepach.

Duńczycy zrobili to już kilkadziesiąt latek temu, my dopiero rozpoczeliśmy. Cztery lata temu wprowadziliśmy polskie jabłka. W ten sposób pokazaliśmy naszym lokalnym przedsiębiorcom, że wprowadzenie przez Rosję embarga na lokalne jabłka to nie koniec świata, że trzeba patrzeć nadal. Ale czy nastąpił zwrot w naszych relacjach handlowych, a statystyki podskoczyły? Całkowicie nie. Natomiast pokazaliśmy, iż można tu przywieźć jabłka z Polski i spośród sukcesem sprzedać, bo Singapurczycy je kupują.

Co jeszcze można znaleźć w Singapurze z metką "made in Poland"?

Po jabłkach przyszła pora na polskie mleko, polskie sery, czekoladę, szeroko pojęty sektor spożywczy. Działamy krok po etapie i teraz kolejnym krokiem jest drób - i z tego bardzo się cieszymy.

To oczywiście sprawia, że przeciętnemu Singapurczykowi Polska zaczyna się z czymś kojarzyć. Celowo odrzucić mówię o produktach droższych i luksusowych. A wszak z powodzeniem sprzedajemy wyszukane łodzie, katamarany po parę milionów dolarów. Byłem świadkiem paru takich transakcji, to znakomita rzecz.

Ale przeciętny Singapurczyk nie jakie możliwości dzień kupuje katamaran, a do sklepu spożywczego chodzi często.

Dokładnie. Taka informacja dociera do określonej, wąskiej grupy hobbystów. Tymczasem naszą ambicją jest pokazanie Polski szerszej publiczności. Chcemy do niej powiedzieć, że jest ten kraj jak Polska, wraz z długą historią, bogatą kulturą i jesteśmy w dzieje pozytywnie zaskoczyć Singapurczyków delikatesami, ciekawymi produktami.

Potem przychodzi czas na kolejny krok, czyli współpracę naukową. Naukowcy współpracują, nasz NCBiR ma umowę z odpowiednikiem w Singapurze, finansowane i realizowane są wspólne koncepty naukowe. Będziemy chcieli wraz pracować nad samochodem autonomicznym - to taki plan, który bardzo się wpisuje w filozofię Singapuru.

Od jabłek do autonomicznego samochodu.

Cały czas, aby być traktowanym jako istotny partner, musimy pamiętać na temat wszystkich etapach współpracy. Odrzucić możemy powiedzieć, że współpraca Polski i Singapuru jest już tak rozwinięta, jakim sposobem innych państw europejskich.

Cztery lata temu dziwiło mnie, że na półeczkach w Singapurze jest sporo produktów spożywczych z Danii. Porównajmy potencjały naszych obu krajów - mogłoby się wydawać, że Dania odrzucić jest naszym bezpośrednim konkurentem. A jednak.

Tymczasem my mamy produkty tańsze i lepsze. Musimy gryzie tylko pokazać. Myślę, hdy pomogło w tym rosyjskie embargo na polskie towary. Po wejściu do Starego kontynentu Europejskiej na rynek wewnętrzny trafia 70 proc. naszego własnego eksportu, a znaczna część reszty na wschód. Zdołało się wydawać, że pozostałość świata nam niepotrzebna.

Gdy byłem ambasadorem przy Kanadzie, kraju, który dzierży dobre skojarzenia z Polską, gościłem tylko jedną misję gospodarczą. Jedną. Nie stało się zainteresowania, bo wysokie wydatki, bo ryzyko... Cieszy moją osobę to, że do Singapuru, choć leży dalej, polscy przedsiębiorcy przyjeżdżają.

Dwa lata temu na jarmarkach Food&Hotel Asia było katalogów ponad 30. W tym roku odbyła się kolejna edycja jak i również wielu z nich przyjechało już jako eksporterzy.

cukier drożeje w Polsce jak i również na świecie  Pieniądze

Cukier drożeje w Polsce jak i również na świecie Pieniądze

Cukier drożeje na branży krajowym i na giełdach zagranicznych. Powodem wzrostu cen jest głównie poprawa koniunktury na świecie. W lipcu br. kilogram paczkowanego cukru w naszym kraju kosztował…...

Czytać
czego nie wypada zakładać do odwiedzenia pracy?

Czego nie wypada zakładać do odwiedzenia pracy?

Upał bywa męczący. Także z powodu problemu z doborem szatni do pracy. Co uczynić, by bez dyskomfortu utrzymać się przy życiu gorące dni w biurze, ale też nie złamać obowiązującego dress…...

Czytać